|
gosciu wina czekaja jest to ze 3 jego kolegow zabawiło sie w barcelonke a on probowal ratowac ? przeciez nie chwycil go za koszulke po chamsko czy połamal mu nóg tylko chcial odebrac pilke, gosc sie wywrocil i po wszsytkim. Wina lezy po stronie nie udolnie rozgrywajacych kolegach... ewentualnie mozna miec zastrzeżenia co do jego ustawienia że za szeroku uciekł.
|