wislak68 napisał(a):

|
Walter, Wejhert, Solorz ... każdy z nich był zarejestrowanym TW. I w momencie gdy JK zaczął brać sie za likwidację Ubekistanu panowie poczuli wspólnotę interesu. A Donio akurat był pod ręką, gotów sprzedać dusze za władzę (zresztą sam Czempiński przypisał sobie ojcostwo PO). I tak juz zostało.
|
czyli twierdzisz że jeden z drugim poszli do swoich zespołów informacyjnych i powiedzieli: albo mówicie dobrze o Tusku, a źle o Kaczorze albo wypierdalać. I wszyscy się zgodzili? Dziennikarze?