Hmmm jestem optymistą. W grudniu, na urodziny dostałem wygraną nad Twente, oraz sensacyjny awans. Jutro imieniny, więc oczekuję podobnego
Jedyne co mnie martwi, to brak rozegranych meczów o punkty w naszym wykonaniu. Ciężko będzie, ale liczę na wygraną z synami cHE.
P.S czy tylko ja już mam takie ciśnienie? Jak ja usiedzę w pracy?
