palikot napisał(a):

Jak nie czuje tego, to po co ją na siłę namawiasz? To tak jakby ciebie przekonywała, że "M jak miłość" jest ok Daj jej spokój 
Ja też orze, ale jak widzę, że ktoś nie za bardzo jest tym zajawiony, to nie mące mu w głowie na siłę, bo wiem, że to i tak nic nie da. Bab ogólnie nie kręci rywalizacja, adrenalina -> to domena mężczyzn, dlatego, nie dziwie się jej Siostrzeńców próbuj, większe szanse 
Na C NIE MA BILETÓW
|
A tu się nie zgodzę.
Panienki kręcą przystojni i wysportowani piłkarze i a potem ploteczki z pudelek.pl kto z kim chodzi. Będą chodzić na mecze jak nie będzie syfu bo klimat dla nich jest fajny, przynajmniej na sektorach piknikowych. Wbrew pozorom każdy znajdzie coś dla siebie, jak tylko stworzy mu się odpowiednie warunki.