|
O CZYM MARZĄ POLACY
Pytanie za 10 punktów. Ile czasu, zajmuje młodemu Polakowi znalezienie etatowej pracy ? Przeciętny polski absolwent, szuka pracy przez 24 miesiące !
Dla porównania, jego niemiecki kolega, szuka pracy przez … 2 miesiące. Ale tam, w Niemczech – to właśnie państwo powiązało kształcenie młodych ludzi z potrzebami potencjalnych pracodawców. Innymi słowy, w Niemczech otwiera się i utrzymuje tylko takie kierunki kształcenia, które dają absolwentom szansę na pracę.
A u nas – rząd Donalda Tuska, rządzi już Polską ponad 4 lata. I co ? NIC.
Więcej ! W Polsce, nikt tak naprawdę – nie jest odpowiedzialny za walkę z bezrobociem. I owszem, mamy ustawę o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy … Ale co z tego, skoro nie mamy dobrej ustawy – o konkretnych organizacjach państwowych i podmiotach prywatnych odpowiedzialnych za zwalczanie bezrobocia !
Mamy ponad 400 szkół wyższych … Ale co z tego, skoro mało która uczelnia – ściśle współpracuje z potencjalnymi pracodawcami. Ba ! Otwieranie perspektywicznych oraz zamykanie źle rokujących kierunków kształcenia (z punktu widzenia rynku pracy), jest często misją nie do spełnienia. Bo na najbardziej oblegane przez młodzież kierunki, uczelnia otrzymuje największe dofinansowanie. Bo kadra akademicka uczelni twierdzi, że … lepiej orientuje się w potrzebach rynku pracy ! Skutek ?
Około 5 milionów bezrobotnych – 2 miliony zarejestrowanych plus 3 miliony nie zarejestrowanych… A miało być tak pięknie.
Wielu z nas, doskonale pamięta słowa samego szefa rządu, że Polska to prawdziwa „zielona wyspa” . I że na tę „zieloną wyspę”, wkrótce będą wracać młodzi i starzy emigranci zarobkowi. I że to właśnie w Polsce, powstaną wkrótce dobre miejsca pracy… Wszystko to, okazało się lukrowaniem rzeczywistości.
Dzisiaj sytuacja na rynku pracy jest jeszcze gorsza, niż w roku 2007.
W firmach prywatnych, panuje dziki kapitalizm. U nas, ludzie pracują na śmieciowiskach od lat. I nikt nie potrafił się postawić i zażądać etatu. Mój kolega, który obchodził niedawno 42 urodziny, poszedł do banku by zapytać się o jakąś pracę. Powiedziano mu, że praca jest ale on spóźnił się … o 20 lat ! – mówi Marek, młody pracownik firmy budowlanej.
Zupełnie inaczej, wygląda zatrudnienie w państwowym urzędzie czy instytucji.
Tam Polacy zatrudniani są na umowę o pracę ( cały etat, 3 etatu, 1 etatu). I taka praca, urzędnika czy choćby sekretarki – to dziś marzenie wielu Polaków.
U państwowego pracodawcy, przestrzega się bowiem przepisów kodeksu pracy. Po okresie próbnym (który zwykle trwa 12 miesięcy) można liczyć na umowę na czas nieokreślony. Można dostać premię, nagrodę czy „trzynastkę”. Są płatne urlopy a praw pracowniczych, pilnują związki zawodowe. Najważniejsze jest jednak, przestrzeganie czasu pracy. To dzięki temu, ludzie mogą zająć się swoją rodziną czy poświęcić go, na rozwijanie własnych hobby i zainteresowań.
To dlatego, liczba zatrudnionych w sektorze państwowym i samorządowym, wzrosła w latach 2007-2011 o ponad 80 tysięcy … Dzisiaj w Polsce, liczba urzędników przekracza 570 tysięcy osób. A dla porównania w roku 1989, czyli ostatnim roku funkcjonowania PRL-u, w kraju było zaledwie 75 tysięcy urzędników.
Nie da się ukryć, kraj nad Wisłą i Odrą to bardzo drogie państwo !
Praca w Polsce, jest wysoko opodatkowana. Dzisiaj, pracodawca płacąc pracownikowi 1000 PLN – musi zapłacić jeszcze 700 PLN w postaci podatków i składek około płacowych. Innymi słowy – koszt pracy wynosi aż 70 % !!!!
To dlatego, wielu pracodawcom zatrudnienie pracownika – po prostu się nie opłaca.
Czas najwyższy to zmienić. Czas najwyższy zrozumieć, że sukces każdego państwa zależy od pracy jego obywateli.
Ekonomiści wyliczyli, że zatrudnienie TYLKO 1 miliona bezrobotnych – przyniosłoby państwu ponad 75 miliardów złotych rocznie !!!
Z takim przychodem, dziura budżetowa w wysokości około 40 miliardów złotych, zostałaby zasypana natychmiast. A zostałoby jeszcze 35 miliardów złotych, które można by wydać na najważniejsze cele społeczne i strategiczne. Ale nasze państwo, tak naprawdę NIE chce walczyć z bezrobociem. Dlatego też na pytanie, co z tym polskim bezrobociem ? Odpowiedź jeszcze długo będzie brzmiała – BEZ ZMIAN !
|