|
zauważ że nikt pro rządowy tutaj się nie wypowiada, a w wyborach jest zupełnie odwrotnie. nikt nie ma siły tłumaczyć Wam jak wygląda świat. Żyjecie w zupełnie innej rzeczywistości niż większość społeczeństwa, macie inne wartości, inne spojrzenie na świat. Wszędzie spiski, kłamstwa, oszczerstwa. Dobrze, że większość ludzi trzeźwiej myśli, bo bylibyśmy w ciemnej dupie.
Popatrzmy na Grecję,ty tłumaczysz to jakimiś dziwnymi teoriami, jaimiś tekstami z TVNu (swoją drogą dziwne, że tyle powołujesz się na TVN i GW - musisz oglądać i czytać codziennie) a prawda jest taka, że Grecja, czytaj ludzie, jest sobie sama winna, i Ci ludzie co teraz strajkują, wcześniej żyli jak "Pany", a gdy przyszło zaciskać pasa nie chcą z tego zrezygnować. Ja rozumiem, że ich rząd leciał w kulki, rozmuchując socjal, tyle że wcześniej nikomu nie przyszło do głowy, że żyją ponad stan. Skoro wcześniej zwykłym Grekom nie przeszkadzało, że mają dziwne dodatki do pensji (kierowca dostaje że przyjedzie punktualnie na przystanek sic!), i teraz to traci to ja się nie dziwie że wychodzą na ulkicę. Bo on myślał, że to jest normalne. A to normalne wcale nie jest.
A najlepsze w tymsą nasze emerytury. To jest jak z Grecją u Nas. Wszyscy chcą brać, ale dać nic nie chcą. PiSowcy chcieli reform, a jak rząd chce je wprowadzić, to stają okoniem i płaczą, że ludzie nie można zmuszać do pracy tak długo. Tylko nikt nie patrzy, że te reformy są nie na teraz, że ten wiek emerytalny kobiet to będzie 2040 rok. Za 20 lat i więcej. Ważne, że jest teraz. gdyby margaret Tchatcher też tak podchodziła do sprawowania władzy, brytole byliby w cięzkiej dupie. A jak widać idzie im świetnie, chociaż w latach 70 i 80 wychodzili na ulice przeciw wprowadzaniu reform.
Ostatnio edytowane przez Szpen : 15.02.2012 o godz. 11:24.
|