|
18 lutego w hali Olympiahalle w Monachium Dereck Chisora skrzyżuje rękawice z mistrzem świata WBC wagi ciężkiej Witalijem Kliczko (43-2, 40 KO). Pyskaty Brytyjczyk zapowiada, że wyśle Witalija na emeryturę i skończy go przed 8 rundą. W swojej ostatniej walce Chisora kontrowersyjnie przegrał na punkty z dwumetrowym Robertem Heleniusem, bowiem przez większość pojedynku dominował nad rywalem, zadając mu serie ciosów.
Czy to wystarczy na Witalija ? Raczej nie, Witalij do perfekcji opanował walkę na dystans, skutecznie klując rywala lewym prostym, a gdy zajdzie potrzeba do akcji wkracza potężny prawy. Kliczko w całej karierze przegrał może 6 -7 rund na 240 stoczonych.
Mój typ: Kliczko przez TKO w 10 rundzie. Jeśli Chisora urwie mu ze 2 rundy, to będzie sukces.
Walka powinna być ciekawa, przynajmniej do pierwszego nokadaunu. Chisora nie ma nic do stracenia i nie będzie się bał pójść na wymiany. Po pierwszych dechach może mu się odechcieć wymian i rozpocznie się powolna egzekucja (katem będzie Witalij). Pokonać Witka może tylko pięściarz o podobnej posturze i masie, dobry technicznie i mocnym ciosem - czyli Władymir, ale do takiej walki nie dojdzie.
Walka w sobotę, o 22:45 na Polsacie i Polsacie Sport.

"Nawet jeśli przegrywasz, to krótko musi trwać,
bo mistrza ten zdobywa, który potrafi grać"
|