|
Okazuje się, że chiński COVEC nie tylko w Polsce zaliczył wpadki przy budowie autostrad. Jego międzynarodowa sława sięga od Fidżi po Mołdowę.
Tanio nie oznacza szybko – to hasło reklamowe jak ulał pasuje do chińskiego podwykonawcy polskiej autostrady. Problemy z terminami koncern miał w RPA, Zambii, Fidżi i Angoli.
Ale to w Polsce konkurencja im zaszkodziła a nie zaniżone kwoty tylko po to by móc wygrać przetarg.
A jeśli chodzi o centrum kongresowo-hotelowe Gromada w Krakowie to też konkurencja ?
|