Wyświetl pojedynczy post
River
Senior Member
 
 
Od: 04.2011
Skąd: z gabinetu Cupiała

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4154
Stary 13.02.2012, 19:50
tofik napisał(a):Wyświetl post
Pokazuje to, ze w Polsce właściciele klubów nie mają żadnej wizji czy chęci wybicia się powyżej poziom mułu. Jak Wisła ma szanse na LM to standardowo się wyprzedaje albo wzmacnia graczami z kartą w ręku. Legia mając szansę na mistrzostwo, co daje również szanse na wejście do LM robi wszystko by te szanse zminimalizować sprzedając piłkarzy z podstawowego składu (abstrahując już co o nich sądze, dla mnie obydwaj to leszcze) Chciałbym po prostu zwrócić uwagę na to, że brak w topowych klubach władzy która by faktycznie dążyła z tzw .......nięciem do sukcesu. Raczej jest to podejście "chcielibyśmy ale się boimy".
Bo polskimi klubami nie zarzadzaja ludzie, ktorzy maja pojecie o zarzadzaniu klubem pilkarakim. Chca przy najnizszych nakladach osiagnac bramy pilkarskiego raju. Patrza krotkowzrocznie, nie maja dlugofalowego planu zarzadzania i rozwoju klubu.
Wisla jest tu idealnym przykladem. Najbardziej utytulowany w Polsce klub ostatnich kilkunastu lat a nie ma ani bazy treningowej ani akademii pilkarskiej czyli nie ma podstaw. Do tego gdy zdobywa MP i staje przed el.LM to zamiast "pojsc za ciosem" i wzmocnic zespol jest dokladnie odwrotnie. I w efekcie slabszy zespol od tego ktory zdobywal MP ma szturmowac bramy LM. Parodia.
To sie niestety dlugo nie zmieni bo dany wlasciciel chce odrazu rezultatow. Dodac do tego goraca glowe wlasciciela (Cupial, Wojciechowski) i mamy dodatkowe karuzele z trenerami.

Legii sie dziwie. Ma dobra pozycje wyjsciowa do ataku na MP, dwaj glowni konkurenci (Wisla, Amica) maja swoje problemy w tym sezonie. I zamiast utrzymac sklad i powalczyc z nim o MP a pozniej ew. o LM to w zimie odsprzedaje sie dwoch dosc istotnych zawodnikow beza zastepowania ich kims wartosciowym.

Coraz bardziej widac, ze w Polsce kluby pilkarskie sa dla ich wlascicieli kulami u nóg. I kazdy z nich chce z tej cytryny wycisnac jak najwiecej euro.

Jak kolejny raz w kolejnym klubie z czolowki slysze "interesuja nas przede wszystkim zawodnicy z karta na reku" to przestaje sie dziwic, ze co roku ktorys polski klub kompromituje sie w pucharach.
Odpowiedz cytując