Drozd napisał(a):

Może jakiś konkrecik? Bo lejesz wodę jak leser na maturze. Z którymi poglądami PiS i SP się nie zgadzasz? Abstrahując od tego że tu nie chodzi o poglądy, bo mówić i obiecywać można wszystko. Rudy cudak poglądy może ma ok, cóż z tego skoro co innego mówi, a co innego robi. W 2007 roku parę miesięcy po tym jak lżył Kaczyńskiego w związku z przygotowaniem do Euro, pomstował ze będzie wstyd, dla wszystkich Polaków. Ogłosił plan budowy dróg i autostrad. 1500 km autostrad miał wybudować. Przyszedł kryzys, w latach 30 XX wieku jak był kryzys to Hitler zapędził bezrobotnych do budowy dróg, bo tanio pracowali i materiały były tańsze, jak podczas każdego kryzysu. Paradoksalnie podczas kryzysu za rządów cudaka koszt kilometra drogi budowanej w Polsce pobił wszelkie rekordy 20 km/2 mld. Sukces nieprawdopodobny, mało tego, zanim ta brylantowa droga została oddana do użytku, nadawała się do remontu. Za wywrotke tłucznia do utwardzania podłoża nieprawdopodobnie kompetentny i wykwalifikowany aparat urzędniczy cudaka, płacił po kilka razy. Umowy podpisywane na gębę z najtańszym oferentem to najmniejsze z przekrętów. Co mamy w efekcie? Nowy status drogi w nomenklaturze. Tzw. "przejezdność" . Znaczy autostrad nie będzie, ekspresówek nie będzie, będą "drogi przejezdne". :o. Oczywiście jak sie uda, bo przecież zima, mróz, kto mógł sie tego spodziewać.
Rozumiem ze wszystkie te fakty nie robią na Tobie wyborcy cudaka żadnego wrażenia. Lubisz być dymany zwłaszcza bez wazeliny. Rozumiem Twój wybór. Nie dziw się jednak wszystkim tym którzy nie lubią być dymani, a przez takich jak Ty są. Więc wyrażają swoje niezadowolenie.
|
na mnie nie robią żadnego znaczenia bo łączysz kilka spraw w jedną i próbujesz udowodnić że jest to stabdard. Mącisz wodę niczym Gazeta Polska.
To ze ktos obiecuje Ci drogi na Euro, a w kontrakcie ma wpisane jesień 2012 to raz. Obiecać = postarać się że się uda. Nie duało się, trudno, jedziemy kontraktowo.
Druga sprawa, 20 km za 2 mld. Widzę, zę kolega zna się na drogownictwie. Raz że daje przykład drogi S8 (czyli nie aurostrady tylko ekspresówki) w Warszawie której koszt jest wysoki ze wzgledu na wiele obiektow inzynieryjnych, a dwa że droga jest na gwarancji i jesli ktos cos s.......ill to to poprawi. Jakos jezdze ta droga czesto i nie widze uszkodzen.