|
Jaki płacz? To jest piłka nożna. Jak sie jest frajerem to można wyjść i prosić o najniższy wymiar kary, a potem podkreślać jaka to liga belgijska jest wyśmienita. Można też wyjść z wiara we własne możliwości walczyć i się nie poddawać. Czasem się przegrywa i łza się przytrafi, ale ona dowodzi chęci i zaangazowania. Tego oczekuję od piłkarzy. Jak można bać się Belgów? Shifo już nie gra. A ocenianie szans jest śmieszne samo w sobie.
|