Oglądałem cały mecz i podaje moje wnioski:
Ogólnie Standard nie pokazał nic czego nie potrafi nasza Wisła,warto zwrócić uwagę na skrzydłowych bo potrafią nieźle namieszać i dobrze dośrodkować(obawiam się że jak zagra Diaz może być z tym tragicznie)Technicznie grają naprawdę bardzo dobrze widać że gracze ofensywni nie są przypadkowi ale w obronie już u nich tak dobrze nie jest Anderlecht bez większego pomysłu ich rozrywał ale dopiero po strzeleniu na 1-1.Bramkarz Liege nie miał za wiele do roboty więc ciężko go ocenić ale zawalił gola na 1-1 źle wyszedł do piąstkowania piłki.Komentatorzy ostrzegali przed ich nagminnym symulowaniem i wykorzystywaniem tego na rzuty karne.
Standard to na pewno niższa połka niż Twente i Fulham co nie zmienia faktu że to dobra ekipa zwłaszcza u siebie,na pewno Wiślacy nie mają się czego bać bo też mamy swoje atuty
Melikson,Iliev,Małecki(o ile poprawił forme bo w sparingach bardzo wolny) Jovanović czy Biton to gracze na podobnym jeśli nie wyższym poziomie niż gracze Liege
Szanse oceniam 55-45% dla Standardu ale tylko dlatego że grają w mocniejszej lidze i z faktu jak grają w tym sezonie w europejskich pucharach, fakt że Wisła nie jest w rytmie meczowych też może mieć wpływ ,mecz w Krakowie ma ogromne znaczenie każdy wynik bez straty gola nie będzie zły ale tak naprawdę bez wygranej w Krakowie nawet nie ma co myśleć o awansie bo w Liege raczej na pewno nie wygramy
PS:Mam wrażenie że nie radzą sobie z odpieraniem kontr więc ten atut Wisły może mieć spore znacznie.Szybka kontra,Melikson i może coś być

Aha zapomniałbym o aspekcie kibicowskim,jest u nich całkiem nieźle ale do nas nie mają nawet co się przymierzać,inny poziom
Po stracie gola uciszyli się, u nas bez względu czy idzie dobrze czy nie doping jest cały czas