|
Cóż, ja oglądałem zaledwie ostatnie 15 minut pierwszej połowy, ale na podstawie tego jak i innych fragmentów meczów, jakie ostatnio w ich wykonaniu oglądałem, to trzeba ich naciskać już na ich połowie. Słowa Moskala jak i mecze w Portugalii pokazały, że pressing jest teraz bardzo ważnym elementem w grze Wisły, dlatego napawa to jakimś optymizmem na czwartek.
Oczywiście przede wszystkim należy się obawiać nie Belgów, ale naszej własnej obrony, dlatego trzeba odzyskwać piłkę wcześniej niż na 20. metrze od naszj bramki. A w sytuacjach kryzysowych Wilk z Nunezem w asekuracji to nasza nadzieja. Defensywa, jakakolwiek czwórka się nie pojawi, będzie niepewna, niezgrana i nieokrzepła zwyczajnie.
|