Coś w tym jest. Nawet Barcelona dostała od nas na Reymonta czy Apoel ostatnio ale jednak kibice sami meczu nie wygrają. Czwartkowy mecz pokaże jak przygotowani są zawodnicy po przerwie zimowej. Marzy mi się dalsza przygoda w Pucharach. Dwa lata zmarnowane przez Levadie czy Karabach w zupełności mi wystarczą. Czas coś ugrać
