Oglądałem Standard tuż przed serią ich zwycięstw , z Westerlo na wyjeździe ( 0:0 ) .
To co zobaczyłem nie zdziwiło mnie , grali na wysokim poziomie , indywidualnie mają lepszych zawodników od nas, niektórzy naprawdę potrafią zakręcić albo oddać dobry strzał z każdej pozycji .
Jak zwykle mam tak,że im bliżej do meczu tym mniejszy optymizm, ale czuję ,że Wisła zagra z zębem i da nam trochę radości

)
Śniło mi się,że jakimś cudem na mecz nie poszedłem tylko oglądałem w TV , wygraliśmy 1:0 po strzale Bitona w 80. minucie z 30 metrów po ziemi , w dodatku rykoszet.
A najlepsze jest to,że sprawdziłem zaraz po tym wynik Legii i przegrali 1:5 u siebie,mimo ,że prowadzili 1:0 od 3 minuty

))