Kryniu napisał(a):

|
Gdyby nas Fulham nie olał i Twente nie wystawiło tak słabego składu w ostatnim meczu to temat Wisły w Europejskich Pucharach byłby już zamknięty. Mam nadzieję że przez okres przygotowawczy lepiej się zgrali(mamy w końcu ten sam skład) i nabrali pewnego doświadczenia po fazie grupowej. Patrząc na naszą obronę mecz pewnie nie będzie nudny (Pereiko raczej nie będzie się nudził) a nam przysporzy adrenaliny. Plusem jest że faktycznie Standard delikatnie nas lekceważy dlatego pierwszy mecz musi dać nam dużą zaliczkę przed rewanżem.
|
my to pewnie w każdym meczu graliśmy najslilniejszym składem... z Meliksonem, Sobolem, Małym i Ilievem na czele...