Szpen napisał(a):

pip pierwsze nie mów mi jak to wyglądało, bo ja tam byłem osobiście, nie muszę oglądać filmików. Zresztą guz i rozcięta głowa mojej dziewczyny od kamienia rzuconego przez jakiegoś barana mi wystarczą.
o zmarłych mówi się albo dobrze, albo wcale. Radzę Wam nic nie mówić.
|
Rozumiem że byłeś świadkiem podpalenia wozu transmisyjnego TVN - bo o tym była mowa, a nie o tym czy ktoś oberwał kamieniem w głowę - przy czym wyrażam wyrazy współczucia poszkodowanej koleżance....
Co zaś do przytyku z ostatniego zdania - rozumiem, że ocena postępowania osoby zmarłej jest nieetyczna, gdyż ocenić można wg twojego powiedzenia jedynie pozytywnie.
Dosyć karkołomne rozumowanie jeżeli chodzi o osoby publiczne.....
Tyle ode mnie......