ToTylkoJa napisał(a):

Dyskusja była już jakiś czas temu, ale trochę ja odkopię
Wg mnie nie masz racji z tym, że Oknoplastowi nie opłaca sie reklama we Włoszech. I już nie chodzi o to, ilu tam będą mieć nowych klinetów dzięki temu.
Skupmy się na Polsce. Mam podobnie jak Ty w kwestii tego, że jak jakaś firma sponsoruje Legię, to chętniej sięgam po jej produkty (np. pije Królewskie, nawet w sytuacji, kiedy jakieś inne piwo smakuje mi trcohę bardziej). Więc rozumiem Twój tok myslenia, że nie kpusz ich okien. Ale jest jedno "ale" w całej sprawie. Oknoplast to firma celująca w klientów w całej Polsce (tak wnioskuję, bo nie raz i nie dwa widziałem okna tej marki w Warszawie). Wyobraź sobie teraz sytuację, że Oknoplast zaczyna sponsorować Wisłę. Wtedy kupiłbys ich okna. Ale ja np. już bym nie kupił. I wychodzi na "zero" dla firmy Oknoplast. Trzeba wziąć pod uwage równiez to, że kibiców Legii/ Lecha/ Korony/ Pogoni/ Arki/ Widzewa/ŁKSU/Górnika/Ruchu i wszystkich innych, którzy nie przepadają za Wisłą jest w sumie zdecydowanie więcej niz kibiców Wisły/Lechii/Śląska/Unii (wymieniłem zgody Wisły, bo dla ich fanów problemem nie byłoby kupienie okien, które sponsorują Wisłę - przynajmniej tak mi sie wydaje).
I teraz sobie wyobraź, niech fani innych klubów myslą tak jak Ty w kwestii sponsoringu. Czy Oknoplastowi opłacałoby sie bardziej sponsorowac Inter czy Wisłę w takiej sytuacji?
|
1. Zwróć prosze uwagę że idąc Twoim tokiem rozumowania sponsorowanie Interu jest również bez sensu. No bo przecież:
Trzeba wziąć pod uwage równiez to, że kibiców Milanu/Juve/Romy/Napoli /Udine i wszystkich innych, którzy nie przepadają za Interem jest w sumie zdecydowanie więcej niz kibiców Interu/Lazio(wymieniłem zgodyę Interu, bo dla ich fanów problemem nie byłoby kupienie okien, które sponsorują Inter - przynajmniej tak mi sie wydaje).
2. Milcząco zakładasz że udział Oknoplastu we wszystkich segmentach goegraficznych rynku polskiego jest taki sam. Nie mam danych naten temat ale myślę że z dużą dozą prawdopodobieństwa ich udział rynkowy na południu Polski (firma pochodzi z Krakowa a zatem prawdopodobnie tutaj zaczynała rozbudowywać sieć dystybucji) jest znacznie większy niż w innych częściach kraju. A zatem waga ewentualnego bojkotu byłaby zanacznie mniejsza w przypadku kibiców z innego rejonu kraju.
3. Pisałem raczej o zjawisku bardziej ogólnym: sponsorowaniu przez polskie firmy zagranicznych klubów. Jeśli o mnie chodzi to bojkotowałbym również firmę warszawską która zamiast zasponsorować klub krajowy (może nie koniecznie L

) wydaje kasę za granicą. Jeśli nie bedziemy się sami szanować to nikt nas nie będzie szanował.