coni napisał(a):

|
Nie sądze żeby sprzedaż internetowana coś zmieniła jeśli chodzi ludzi z Krakowa, natomiast zmieni dużo dla kibiców z Małopolski.
|
To prawda, dla mnie bilet kupuje brat który mieszka w Krakowie. Gdyby nie ten fakt to do interesu musiałbym dołożyć ok 150 zł za paliwo i wyciągnąć dodatkowe 5-6h z 'życiorysu'.
Dawałbym wtedy 56 zł do kasy Wisły a 3x tyle przy okazji wypuszczał w powietrze. Myślę ze dla osób z 'daleka' płatności & rezerwacja biletów przez internet to zbawienie, nawet po wyższej cenie. Większość z nich z racji na obecny stan rzeczy nie pojawia się częściej niż raz na jakiś czas na stadionie.
P.S.
Zeszło nam na off topic/Nibylandię.