|
Czyli z tego powodu, ktos nie idzie, bo nie ma ochoty jechac po bilet po pracy?
Zajebistych kibiców sobie wychowaliśmy..
Ten mecz pokaże jaki mamy potencjał.. Bo jeśli dla kogoś przeszkodą by pójsc na jeden z ważniejszych meczy od 30 lat, jest brak sprzedaży online czy mrozik na polu, to nie ma go co nawet do tego "potencjału" wliczać..
Sprzedaż online to jedynie udgodnienie dla kibiców Wisły, nic poza tym. Ja bym nie wiązał jej ze wzrostem frekwencji. Jedynie przy okazji "ważniejszych" meczów taka sprzedaż powiększy publikę o mariaństwo z całej Polski..
[][][][]> T S W <[][][][]
|