Nie widzę sensu w porównywaniu zdrowego piłkarza z zawodnikiem wracającym po dłuższej kontuzji. Przed kontuzją Genkov rozegrał 10 spotkań bez gola, ale od pierwszej minuty grał głównie z pucharach (6 spotkań), a w lidze w pierwszym składzie wyszedł tylko na Widzew. W tym czasie Biton w pucharach rozegrał 15 minut przeciwko Skonto, ale strzelił trzy gole w pięciu ligowych kolejkach. Nie sądzę by gra w pucharach dawała się prosto porównać z grą w lidze, stąd nie zrobiłem zestawienia z początku ostatniej rundy.
Jeśli idzie o znajdowanie formy to po kontuzji Genkov zagrał w 6 spotkaniach (4 liga, 2 LE), 330 minut (119 LE) i strzelił 3 gole (1 w LE). Średnia 0,5 i gol co 110 minut. W tym okresie Biton zagrał 10 spotkań (7 liga, 3 LE), 824 minuty (267 LE) i strzelił 4 gole (2 w LE). Średnia 0,4 i gol co 206 minut. Sądzę, że takie "wybiórcze" statystyki, przygotowane tak naprawdę na podstawie kilku występów nie są miarodajne, dlatego podsumowałem całe rundy, w których obaj napastnicy byli zdrowi.