|
Porównywanie potencjału Wisły i Legii jest w tej chwili totalnie bez sensu. Wisła miała jedną z najgorszych rund w ostatnim 10 - leciu, zaś Legia chyba najlepszą od wielu lat (nie liczę sezonu, gdzie stołeczną drużynę prowadził Dariusz W.) Już kilka lata temu, po sezonie w którym zajęliśmy 8 miejsce, wieczni narzekacze i pokemony pisali, że jakiś tam Fonfara jest lepszy od Baszcza, Pietrasiak albo Stasiak od Głowy, Łobodziński od Zieńczuka, a Brożek powinien grać w ME. Wisła jesienią zagrała 2 dobre mecze (z Lechem i Śląskiem), a reszta była słaba albo dramatyczna.
Porównywanie zawodników też jest bez sensu, gdyż wiele czynników wpływa na ich aktualną ocenę - nie tylko ich forma, ale też np. dyspozycja partnerów bądź kwestie zdrowotne. Śmiem twierdzić, że Pareiko z wiosny, który wyjął 2 karne i bronił wprost genialnie prezentował się lepiej niż Kuciak z tej rundy. Ta rzekomo wspaniała obrona Legii straciła zaledwie 3 bramki mniej niż Wisła, a przecież to Biała Gwiazda miała znacznie trudniejszy terminarz, a na dodatek bramkarz Legii miał znacznie więcej kluczowych interwencji.
Porównywanie Meliksona z Radoviciem, to jest jakaś kpina i nawet nie ma co tego komentować. Ktoś oczywiście może powołać statystyki. No ale nie zawsze suche fakty mówią o klasie zawodnika, vide casus Kuby Błaszczykowskiego, który w Wiśle miał 2 razy gorsze staty niż np. Zieńczuk.
Można się tak kłócić nad wyższością Jovanovicia nad Jędrzejczykiem, czy też Wilka nad Golem albo Vrdoljakiem, czy Małeckiego nad Rybusem. No ale w sumie po co?To Legia ma coś do udowodnienia, gdyż Wisła jest mistrzem i bije Legie w ostatnich latach jak chce i kiedy chce.
Obiektywnie rzecz ujmując, to najmocniejszą pierwszą jedenastkę ma Lech. Głównym problemem Amiki jest brak klasowych skrzydłowych, co hamuje ich grę ofensywną. Wisła ma najszerszy, najbardziej wyrównany skład. Legia najbardziej perspektywiczny, a do tego ten klub niedługo będzie finansowo przerastał pozostałe polskie drużyny. Tym bardziej nie wolno pozwolić, aby obecna Legia mająca przereklamowanych, przeciętnych kopaczy pokroju Wawrzyniaka albo Żewłakowa, zdobyła tytuł mistrzowski.
Ostatnio edytowane przez tormenthor : 07.02.2012 o godz. 19:51.
|