Wyświetl pojedynczy post
Vinci
Socios Wisła Kraków
 
 
Od: 03.2005
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#11
Stary 07.02.2012, 18:58
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
1. O kim napisał za dużo i w jaki sposób miał przez to ucierpieć interes Państwa?
2. Na jakiej podstawie twierdzisz że "usilnie lobował"? ?
Pozwolę sobie odpowiedzieć na to pytanie.
Czytając Raport na stronach 28-39 znajdziesz wykaz "niektórych" oficerów działających w ramach WSI, którzy odbyli szkolenia w byłym ZSRR. Bardzo dyskusyjne jest publikowanie ich danych osobowych, szczególnie w przypadkach, gdy są oni aktywnymi funkcjonariuszami.

Podanie na tacy ich imion i nazwisk to wielu przypadkach było odwalenie roboty w ramach darmowej przysługi, dla Służb innych państw.

Większość z tych osób posiada wiedzę, która objęta jest ustawą o ochronie informacji niejawnych. Macierewicz stworzył w ten sposób (pewnie nieświadomie) pretekst na podstawie którego ówcześnie funkcjonujący rząd odciął się od tego grona pozostawiając ich samych sobie.

Stąd już tylko krok, do zwerbowania przez służby zagraniczne i gry na dwa fronty, co w tym momencie jest najniebezpieczniejsze dla naszego kraju, a także młodszych oficerów (np. wywiadu) pracujących za granicą, którzy niekoniecznie mają coś wspólnego z byłym systemem.

Oczywiście można kategorycznie stwierdzić, po co nam oni. Sowietów na szubienice itp. Ale byłoby to zbyt proste. Po pierwsze wyszkolenie nowych kadr, w oparciu o wzorce jakie preferował oficjalnie PiS nie jest możliwe w jedną kadencję. To procesy które trwają przez lata, a nie raz i dekady.

Czy każdy, kto wtedy odbył szkolenie jest skażony sowiecką manipulacją? Cóż, na forum pewnie wielu tak stwierdzi. Mnie wydaje się jednak, że to jest bardziej skomplikowany układ. A dowodem tego niech będzie wywiad przeprowadzony z P. Niemczykiem z 1994 roku, kiedy zamiast ABW i AW mieliśmy UOP. Uwaga: żródło Gazeta Wyborcza.

http://j59.tripod.com/niemczyk.html

Po drugie: od kogo oni się mają uczyć? Przecież oficerów wywiadu nie możesz całkowicie wyszkolić na podstawie tego, co oferują sojusznicy zagraniczni typu USA i Wlk. Brytania.

Po trzecie: stara gwardia też ma jeszcze wiele do zaoferowania. Mityczna - filmowa "Operacja Samum" jest tego przykładem. Wychowana na PRL-owski wzorcach jest nadal skuteczna. Chwalony i robiący na nas wszystkich wrażenie GROM też w bardzo dużej mierze wzorował się na rosyjskim Specnazie.

I jakkolwiek byśmy nie chcieli zepchnąć ich na margines, to rangi ich wiedzy nie wolno bagatelizować. Przypomnijcie sobie, co działo się, gdy zaginął/uciekł S. Zielonka (szyfrant).
Wersja samobójstwa mnie nie przekonuje. Zagadnienie jakości znalezionych przy ciele dokumentów (i stanu ich zniszczenia), jest w tej sytuacji dla mnie kluczowe. Wszystko wskazuje na porażkę, a nie samobójstwo.
Ostatnio edytowane przez Vinci : 07.02.2012 o godz. 19:00.
"Kradzione szczęścia nie daje..."
Odpowiedz cytując