|
Szproston, jakby jeden mecz miał przesądzać o klasie zawodnika to Grzesiu Piechna grałby teraz w PL, a Adrian Paluchowski szalał na boiskach Bundesligi. Nie przesadzajmy, a w dodatku mecz ze Śląskiem ja odbieram jako wypadek przy pracy w dużej mierze spowodowany trudami spotkań LE.
|