Mocny napisał(a):

nie znam jakości użytych surowców , ale sprzedawanie jako koktajl odchudzajacy odzywki 20% bialka (reszta wegle) w dodatku sojowego , za takie pieniadze , powazania nie przynosi , no ale akwizytora trzeba z czegoś opłacić , coś jak odkurzacze rainbow za wiele tysiecy pln
moj glos nie byl sprzeciwem dla tego sponsora obojetne mi kto bedzie płacil moze byc nawet Unimil
|
Tu widze nie chodzi o jakosc surowcow ale o to ze z podanego opisu chodzi koledze o koktajl F1. Produkt ten nie jest, nie byl i nigdy nie bedzie produktem dla profesjonalnych sportowcow. Nie jest tez srodkiem odchudzajacym. Jest to tzw
meal replacement (np zamiast drugiego sniadania), ktory moze pomagac przy odchudzaniu ale nie musi. Wszystko zalezy jak sie tego uzywa. Druga sprawa nie 20% ale troche ponad 40% bialka sojowego + ~40% dziennego zapotrzebowanie na witaminy i mineraly (to mozna z etykiety wyczytac).
Jezeli chodzi o odzywki dla sportowcow to wystarczy tylko troche poszperac zeby zobaczyc ze takowe produkty posiadaja choc byc moze nie sa one dostepne w Polsce (tego nie wiem) dla zwyklego Kowalskiego. Kazda partia tych prodoktow jest testowana na obecnosc substancji dopingujacych i opatrzona odpowiednim certyfikatem, ciekawe po co to robia? Chyba tylko po to zeby sponsorowane kluby mogly sie koktajlu na odchudzanie napic.