jova napisał(a):

|
Moim zdaniem stawiamy na Genkova, bo jest lepszy. Biton jest dobry tylko i wyłącznie jako egzekutor - facet, który potrafi się ustawić w polu karnym i wykończyć atak. Im dalej od bramki tym mniej z niego pożytku. To zawodnik, na którego zespół musi pracować, by stwarzać mu sytuacje. Genkov znacznie więcej pracuje dla zespołu. Pomaga bronić przy stałych fragmentach, wygrywa główki, potrafi się utrzymać przy piłce, zastawić, lepiej odnajduje się w grze kombinacyjnej. Z nim na boisku łatwiej jest kontrolować grę.
|
Szkoda tylko że w tej swojej analizie nie uwzgledniłeś tego kto strzela bramki. No ale w sumie napastnik nie jest od tego ...