Lysy napisał(a):

|
Maaskant wolał Genkova (aka. nam strzelać nie kazano ) i gdzie jest teraz Maaskant? Oby Kaziu nie skończył podobnie.
|
Kula w płot bo akurat dopóki grał Genkov to Maaskanta pozycja była niezagrożona (no bo chyba na początku września nikt nie mówił o jego zwolnieniu). Dopiero po kontuzji Bułgara zaczeły się czarne chmury nad Holendrem.