|
Ja tylko w tej sprawie, że - moim zdaniem - nie można wychodzić dwójką Czekaj-Chavez. Ktoś musi umieć piłkę wyprowadzić. Czekaj-Bunoza, to z kolei ryzyko młodości, choć ustawienie to wydaje się bardzo przyszłościowe. Z tych powodów Jaliens jest ciągle niezbędny. Dwójką Bunoza-Czekaj grałbym jeżeli pozycja Wisły w tabeli byłaby niezagrożona (tj. np. brak szans na mistrzostwo, pewność gry w LE - w pewność mistrzostwa jakoś nie wierzę). Rozumiem, że to ma być podstawowy skład Wisły na nadchodzącą rundę - bardzo dobrze. Tylko:
-Biton pewnie nie wychodzi w składzie na zasadzie "raczej go nie wykupimy, to po co mamy ogrywać" - a przecież gdyby nie on, bylibyśmy w głębokiej dupie we wszystkich rozgrywkach.
-Iliev, przy nienajlepszej kondycji, raczej przerasta wszystkich innych skrzydłowych (no i bardzo dobrze rozumie się z Meliksonem), wydaje się więc że Ivica powinien grać - przynajmniej pół meczu.
-Kirm-ciągle uważam, że najlepszy jego mecz, jaki widziałem, to było Słowenia-Polska. Nie sądzę, żeby trzeba go było sprzedać - pomógł nam wielokrotnie, niestety forma mocno niestabilna. Na chwilę obecną czołowy rezerwowy.
-Nunez - no, mam nadzieję, że zostanie wykupiony. Gracz w miarę uniwersalny, już zaaklimatyzowany, Sobol nie będzie grał wiecznie.
-Jirsak - wg mnie powinien zostać. To ciągle solidny ligowiec, a nie wierzę, żeby ktoś chciał za niego zapłacić sensowną sumę, albo - z drugiej strony - żeby Tomas, znając swoją pozycję w Wiśle - miał żądać jakichś spektakularnie dużych pieniędzy. Inna sprawa, że powinien mieć osobistego psychologa czy też trenera - wiemy, że ten gość potrafi świetnie rozgrywać, świetnie strzelić, nawet walczyć o każdą piłkę. Tylko pokazuje to - mniej więcej - raz na rundę.
|