wolfy napisał(a):

Trochę racji w tym co Dariook napisał jest.
Wystawianie takiej zbieraniny po to tylko, żeby sobie zagrali jest głupie. Normalnie wkłada się do drużyny jedno, dwa nowe ogniwa i patrzy jak zagrają.
Jeżeli ktoś uważa, ze "uczciwą szansą na pokazanie się" jest gra przeciw zgranemu rywalowi w składzie który pierwszy raz gra ze sobą, w dodatku ze słabymi partnerami... Ani to nic nie dało zawodnikom, ani drużynie. Ot, pobiegali sobie, ale czy któryś nadaje się do do wzmocnienia pierwszego składu przekonamy się pewnie w meczach o punkty, jak będzie kontuzja.
|
Dariook napisał(a):

(...)
Wracając do tematu...
Moskal na pewno ma więcej IQ i nie sądze by pomyślał tak jak ty napisałeś . Jestem pewien że nawet nigdy by mu tak idiotyczny pomysł nie przyszedł do głowy. 
Podstawowy argument ciśnie się na usta sam ! Jak można kogoś przydatność ocenić tylko po 1 sparingu? Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie jednego meczu śmierdziały by grubą amatorszczyzną.
|
Panowie moskal nie widzi ich po raz pierwszy. Tylko co dzień. Tak jak piłkarze trenują ze sobą już jakiś czas. A jeśli nie wiecie jak można nawet w takiej "zbieraninie" błysnąć obejrzyjcie jeszcze raz ostatni mecz i poprzyglądajcie się Ilievowi.
szprotson napisał(a):

Ty no nie bierz wszystkiego tak dosłownie :
Ja dzięki tej grze druzyny B zdałem sobie sprawę jak jest róznica miedzy Lameyem a Jovanovicem, Bunoza i Chavezem a np. Czekaj, Jovanicem a Pareiko czy Jirsakiem a Nunezem.
I nie bede pisał w trakcie rundy ze "dlaczego nie gra Chavez" bo ja juz wiem dlaczego.
|
Wszystko w temacie. No może poza tym poza nami także Czavez nie powinien mieć rozterek dlaczego nie gra w takiej formie.