Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15466
Stary 04.02.2012, 20:16
emj10 napisał(a):Wyświetl post
Niby Dziecko, a młodszy tylko o niespełna dwa lata Starcze

Spróbuję powoli i w punktach, aby nic się nie rozmyło skoro wislak68 pośrednio, a nawet skłoniłbym się do stwierdzenia, że bezpośrednio określił mnie mianem mitomana, który "doprowadził ten temat do poziomu mułu" (przypis - emj10), a więc po drodze mogę wymyślić jakieś maciupeńkie szachrajstwo za które będę szarpany za język.

1. Jak powszechnie wiadomo ten spór rozpoczął się od tego, że na komentarz Szpena (w większości bzdurny swoją drogą) pojawiły się dwa posty Drozda i Bbudowniczego, które miały za zadanie wyśmiać zarzut o zbratanie się Kaczyńskich z Lepperem/Giertychem. Odpowiedź pierwszego jak zwykle w jego stylu, a Bbudowniczy jak zwykle rzeczowo próbował odpowiedzieć, ale moim zdaniem (jak widać tylko moim) doszedł do wniosku, który nie wynikał z przesłanek. Czemu zatem zadałem pytanie?
2. Albowiem Bbudowoniczy użył "skrótu myślowego", o który zapytałem się czy poprawnie zrozumiałem. Winą za powstanie koalicji PiS-LPR-SO obarczył on PO, nie zważając na to, że od kilku miesięcy funkcjonował już wtedy tzw. "pakt stabilizacyjny" na linii PiS-LPR-SO, trwały przez pierwsze miesiące 2006 roku rozmowy koalicyjne z PSL-em, a ostatecznym ciosem miało być rozpisanie nowych wyborów w maju 2006 roku, gdy w sondażach wciąż PiS był na prowadzeniu (w połowie marca PO i PiS szły już łeb w łeb).
3. Odpowiadam od razu na kilka pytań, które pewnie padną.
a) PiS był niszczony medialnie przez następne 1,5 roku i jest niszczony nadal? TAK
b) PiS przegrał wybory w 2007 roku przez to, że Tusk nie zgodził się na rozpisanie nowych wyborów w maju 2006? TAK
c) Czy mam jaki zarzut względem PiS za te gierki koalicyjne w pierwszych miesiącach 2006 roku? NIE. Jarosław Kaczyński jest dobrym strategiem i na mój gust najlepszym zwierzęciem politycznym w kraju. Poczęstował bezskutecznie ochłapami PO i PSL, a na jeszcze gorsze ochłapy po pogrożeniu palcem skusiły tylko LPR i SO. Jeszcze po drodze wystraszył te partie możliwością rozpisania nowych wyborów skutkiem, których LPR i PSL mogły wypaść z Sejmu.

Na koniec dwa pytania.
# Czy na tej stronie którąś moją wypowiedź można podciągnąć do miana mitomańskiej, nie w znaczeniu górnolotym, czy naukowym, a w typowo powszechnym, stosowanym do określenia dorosłych bajkopisarzy wszelkiej maści, którzy "dużo widzieli i słyszeli"?
# W którym miejscu w moich wypowiedziach znajduje się zarzut o chęć posiadania pełni władzy względem któregokolwiek polityka? Przeczytałem wszystko kilka razy i nie sposób się czegoś takiego dopatrzeć. Stąd takie filozofowanie traktuję jako chęć popisania się elokwencją zupełnie nie przystające do kontekstu. Pytanie oczywiście kieruję do wiadomo kogo.
Czuje się wywołany,
1. Potwierdź z łaski swojej że to "zapytanie się o to czy poprawnie zrozumiałem" to było własnie to: "Czyli wydedukować sobie można z tego powyższego wywodu, że to PO doprowadziła do koalicji PiS-LPR-Samoobrona? Jeśli tak to nie dziwi mnie już czemu ten temat sięgnął dna." Bo jeśli tak to doprawdy trudno sie oprzeć wrażeniu że pełnymi garściami czerpiesz od posła Niesiołowskiego.
2. Przedstawiasz swoją interpretację relacji pomiędzy PiS i PO/PSL po wyborach w 2005 roku ("poczęstował bezskutecznie ochłapami PO i PSL") sugerując że przyczyną upadku rozmów koalicyjnych z PO/PSL (i podjęcia tych rozmów z LPR i SO) było to że Jarosław "ofiarował potencjalnym koalicjantom ochłapy". Jednocześnie tych którzy mają na ten temat inne zdanie (a mianowicie takie że Donio od początku zakładał że wpechnie PiS w koalicję z SO i LPR aby korzystając ze swoich ubeckich koneksji w mediach skompromitować PiS i żadne koncesje na rzecz PO nie zmieniły by tej strategi) nazywasz mitomanami. Zgodzisz się chyba że również i w tym wypadku trudno oprzeć się porównaniu do sposobu prowadzenia dyskusji przez byłego wicemarszałka.
3. Prosisz o przykłady wypowiedzi mitomańskiej: dwa podałem w poprzednim poście. Teraz mogę jeszcze dorzucić to: "doprowadził ten temat do poziomu mułu" (przypis - emj10) . Z całym szacunkiem ale sam fakt że mogłeś zinerpretować mój post w ten własnie sposób dowodzi tego że chyba znacznie przeceniasz znaczenie jakie przywiązują do Twoich wypowiedzi pozostali użytkownicy.
Aby jednak zachować symetrię i dać Ci możliwość wytłumaczenia się prosiłbym abyś ze swojej strony podał przykłady wypowiedzi które ("w typowo powszechnym, stosowanym do określenia dorosłych bajkopisarzy wszelkiej maści, którzy "dużo widzieli i słyszeli") pozwoliły Ci na sformulowanie opinii o mitomaństwie tego tematu.
4. Kto i gdzie postawił Ci zarzut o: "o chęć posiadania pełni władzy względem któregokolwiek polityka?" . Przeczytałem wszystko kilka razy i nie sposób się czegoś takiego dopatrzeć.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 04.02.2012 o godz. 20:33.