KOALIK napisał(a):

W identycznym składzie? O Kosowskim, który zrobił różnicę i na boisku, i w szatni zapomniałeś?
Czyli jeżeli teraz jest ponad 100 obcokrajowców w Ekstraklasie i wielu z nich nic nie gra, to jest dobrze? Tak? Czy lepiej nie byłoby, gdyby grali Polacy. Wyszłoby na to samo, a może kilka talentów by się znalazło. Takich jak Kuba, Fabiański, czy Lewandowski. Czy teraz Pawłowski z Lechii. Ja uważam, że takich talentów jak bramkarz Lechii jest sporo, tylko prawie wszyscy idą na łatwiznę i wolą sprowadzać szrot z zagranicy poprzez różne układy z agentami piłkarskimi niż pojechać na jedną, czy drugą wieś i wyłowić talenty. Byłoby to z pożytkiem dla klubów, dla reprezentacji, dla wszystkich. Motyka to dobrze ujął. W Wiśle, czy w innych klubach jest blokada dla młodych Polaków, bo pewni ludzie w klubie byliby od razu zwolnieni, gdyby okazało się, że młodymi Polakami można tak samo grać jak obecnie z wieloma obcokrajowcami. Menedżerowie i ich wtyki w klubach straciliby łatwe pieniądze.
|
Brzmisz jak rozgoryczone dziecko ktore nie dostalo zabawki. Jestes albo slepy albo gluchy albo tak zamkniety na rzeczywistosc ze nie widzisz nic procz swoich mysli i swojego nosa. W ekstraklasie nie ma Polakow ktorzy by REALNIE byli wzmocnieniem dla Wisly, jesli sa to ich kluby zadaja nieadekwatnej ceny w stosunku do ich umiejetnosci. Wisle i kazdego innego klubu Polskiego nie stac na to by wydac 1-3 mln euro na Polaka ktoremu akurat jedna runda wyszla a poprzednie 10 mial slabych.
Valckx jest odpowiednim czlowiekiem na odpowiednim stanowisku. Nie dysponuje praktycznie zadnymi funduszami a potrafi znalesc dobrego pilkarza. Pierdzielenie ze jest On slaby albo mial wiecej pomylek niz trafien to jest jak gadanie ze dz*iwka to szanujaca sie kobieta. Jezeli by tylko BC sypnal groszem to daje sobie reke uciac ze sprowadzil by naprawde bardzo dobrych graczy, Jego mozliwosci blokowane sa przez ograniczone fundusze. Powinien zostac z Wisla jak najdluzej chyba ze na Jego miejsce klub znajdzie goscia chcacego pracowac w miejscu gdzie nie ma bazy treningowej, pieniedzy na transfery i miejscu gdzie sukces wymagany jest na wczoraj.
Wiele osob jest zaslepiona mniemaniem ze Wisla Krakow to klub WIELKI i ze pilkarze powinni sie zabijac aby grac tutaj lub tez ich obraz Wisly zatrzymal sie na latach swietnosci za Kasperczaka. OTOZ NIE MOI DRODZY. Wisla Krakow to nie jest REAL MADRID czy Barcelona.