KOALIK napisał(a):

|
Jakie wyniki? Jedynie z przejścia Liteksu można być dumnym, a reszta jest konsekwencją odpuszczania LE przez zespoły z lepszych ligi. Jeśli ta drużyna byłaby w rzeczywistości taka świetna, to byśmy wyraźnie prowadzili w lidze. Jeśli Śląsk oparty na Polakach zdobędzie mistrzostwo, a nie Wisła oparta na obcokrajowcach, to jestem ciekaw Twojej opinii. Miejsce na koniec tego sezonu będzie kolejną oceną transferów Valckxa. Liga jest najważniejsza, a puchary mogą tylko miłą niespodzianką, a nie na odwrót. Co do Polaków, to mimo wszystko plusów było więcej. Ja ludziom pokroju Valckxa dawno przestałem ufać, bo są ku temu realne podstawy.
|
Nie rozumiem takich ludzi jak Ty. Bo można (i w zasadzie trzeba) mieć zastrzeżenia co do samej gry, mimo, że momentami była bardzo przyzwoita a już na pewno efektywna, to jakim trzeba być ignorantem, żeby deprecjonować wyniki? Co prawda w kilku punktach się nie zgadzam z Markusem, ale co do istoty ma rację - na ten moment zaliczamy jeden z dwóch najlepszych sezonów w pucharach. Takie są NIEPODWAŻALNE fakty.
Co do składu opartego na Polakach - kompromitacji było dużo więcej, niż sukcesów. Do tej pory mnie trzęsie, jak sobie przypominam te wszystkie Karabachy, Valerengi, Dynama czy Levadie (ponadto Ateny, ale to trochę inna bajka). A w ramach odmitologizowywania tamtego pamiętnego sezonu proponuję Ci obejrzeć jeszcze raz mecze z Parmą czy Schalke, bo Parma to kępka trawy, która odwróciła bieg meczu w którym wcale nie graliśmy dobrze, a Schalke u siebie cisnęło nas podobnie jak APOEL na Cyprze.
Także, za przeproszeniem, nie ........