emj10 napisał(a):

|
Wymyślanie zdań logicznych niezgodnych z faktografią to chyba mitomania, nieprawdaż? Nie jest tu istotne, czy to prawda, a fałsz i czy bzdurę napisze Drozd, czy AS82. Co ja zresztą mam wymagać w tematach, gdzie nawet od moderatora, który dawał nutkę pluralizmu oczekuje się włożenia głowy pod topór... Ręce opadają.
|
Czyli jednak nie pomyliły Ci się słowa. Zwyczajnie używasz słów których nie rozumiesz

. Cytat za wikipedią:
mitomania (
łac. mitomania) lub też
kłamstwo patologiczne, zespół Delbrücka –
patologiczna skłonność do
kłamania, mijania się z prawdą i opowiadania nieprawdziwych
historii,
przedstawiających najczęściej opowiadającego w korzystnym świetle.
Ciekawy w jakim to świele przedstawiał się BBudowniczy pisząc o koalicjach PiS

Żeby było śmiesznie sformułowania w stylu:
"pojawiłem się, stwierdziłem, że mitomania się szerzy i znikam" czy
"ja niczego nie próbuję udowadniać" dają pewien asumpt do tego aby zastanowić się czy ich autor nie spełnia przypadkiem warunków zacytowanej powyżej definicji

Jeśli chodzi o komentarz o opadających rękach to zwróć proszę uwagę że ktoś postronny może uznać że masz w tym swój udział (myślę że nawet całkiem spory). Nie chcę już wracać do sprawy mitycznego raportu, ale wypisywanie bardzo kontrowersyjnych opinii (chociażby ostatnio o Orbanie) popartych równie dziwnymi argumentami przy jednoczesnym unikaniu merytorycznej poleminiki w tym względzie może budzić pewne (użyjmy eufemizmu) rozczarowanie.