|
Senior Member
Offline
|
#4824

04.02.2012, 11:45
|
Dariook napisał(a): 
|
A od kiedy to piłkarze są od strojenia fochów?
|
Dariook napisał(a): 
No to Super, kaziu dba o dobrą atmosfere w szatni
Skoro tak bardzo dobrze wie to po co był ten mecz? Skoro selekcję skończył to porostu zmarnował możliwość przećwiczenia elementów gry.
Gra podobnie jak Maaskant... ale co śię dziwić skoro nawet okres przygotowawczy rozpisał RM.
Szkoda że przez wiele lat jako drugi trener , a musi czerpać akurat wzorce z tego ostatniego.
Oczekiwaliśmy inności, nie kontynuacji. Efekt jego myśli będzie mizerny...trzymam jednak kciuki żeby chociaż szczęście nam dopisało.
|
Jak dziecko. Robiłeś kiedyś w większej grupie ludzi? Zarządzałeś taką? Musiałeś oceniać pracę innych i decydować o ich roli?
Ten mecz był po to aby zawodnicy wiedzieli to co on. Ewentualnie jeśli czują że rola zmiennika im nie pasuje mogli to udowodnić. Uwierz mi że ta "dobra atmosfera w szatni" jest 100x ważniejsza niż elementy przećwiczone w jednym sparingowym meczu.
Nie wiem gdzie widzisz grę podobną do Maskanta? Chyba tylko w niektórych wyborach personalnych, co potwierdza pewnie niestrawna dla ciebie tezę że holender nie planował wielkiego spisku mającego doprowadzić Wisłę do upadku, tylko zabrakło mu .... wyczucia? i swoją szansę przegrał.
Wisla Kazia już gra zupełnie inaczej. Jest zajebisty odbiór ( piszę o drużynie z Wilkiem i Nuniezem) wynikający z mądrzejszego presingu ( gadał o tym Iwan i ma rację ), są odmacoszone stałe fragmenty gry, i jest, będąca wynikiem wyśmiewanej przez ciebie atmosfery "chęć gry". Nie wspominając o bardzie ofensywnej grze nie tyle na papierze co założeniach nie bronimy 1:0.
Twoje oczekiwanie inności jest zrozumiałe
Ale może na początek pomyśl a potem pisz. A kto wie, może efektem będzie nie kontynuacja mizernych przemyśleń a rozsądne wnioski. Trzymam kciuki żeby szczęście ci dopisało.
|
|