|
Fakty, które są wyłącznie skrótem myślowym, a nie wspominają chociażby o negocjacjach z PSL-em, gdzie Piechociński (tak ten sam Piechociński hołubiony przeze mnie szczególnie w tym temacie) stojący na czele zespołu negocjacyjnego na początku 2006 roku został zarzucony z góry ochłapami ze strony PiS, także dalsze negocjacje nie miały najmniejszego sensu. To też pasuje do historii o tym, że to PO kazała Kaczyńskiemu wiązać się w koalicji z tym marginesem?
Ostatnio edytowane przez emj10 : 04.02.2012 o godz. 11:06.
|