Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#15438
Stary 03.02.2012, 21:00
Krytykujemy DonkuTusku (ja też), a z drugiej strony, podlizywanie się Unii kosztem własnego państwa daje Donkowi chwilowe poczucie "wielkości". Może po plecach go poklepią lub prosto w oczy nie powiedzą, że jest zwykłym obłudnikiem, któremu nie zależy nawet na dobru swoich obywateli.

I naprawdę trudno go porównać z premierem Obranem, który mimo trudnej sytuacji nie zamierza przehandlować Węgier za 30 unijnych srebrników. No i szybko dostał za swoje:

Cytat:
W zeszłym miesiącu Unia Europejska nakazała węgierskim liniom lotniczym zwrot ok. 280 milionów euro bezprawnych subsydiów, otrzymanych w latach 2007-2010. Orban oświadczył, że "kroplą, która przelała czarę" była decyzja UE, zabraniająca państwu węgierskiemu dalszego finansowego wspierania Malevu.
Całość: http://biznes.interia.pl/wiadomosci/...tankow,1755490
Czy w takiej sytuacji można jeszcze mówić o suwerenności krajów Unii? Przyjdzie jakiś komisarz, pogrozi palcem, że premier nie pozwala rozkradać własnego kraju, i karę nałoży, a surową, że strach!

Gdyby w Polsce przeprowadzono sondaż, wolałbym, aby pieniądze z polskiej rezerwy budżetowej trafiły do Węgrów, którzy walczą o godność i niezależność swego kraju, niż do leniwych greckich urzędasów, którzy każdą pulę pieniędzy przejedzą, i jeszcze im mało, choć zarobki i klimat (a co za tym idzie koszty utrzymania) mają korzystniejsze niż Polska.
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)