A takie coś czytaliście? Przyznam że ja kiedyś, przed maturą, setnie się ubawiłem. Oczywiście, trzeba "toto" właściwie czytać (poziomymi liniami). Chyba nazywa się to "subwersja":
http://www.wuja.republika.pl/dowcipzbroda.html
To tak z dedykacją dla wszystkich piewców stalinizmu, nawet tych co Nobla dostali. Co ciekawe, jakoś Herbert potrafił nie splamić się chwaleniem morderców, ale on Nobla nie dostał, bo nawet jego wysokość Mimichnika ośmielił się skrytykować (za braterstwo z Kiszczakiem 1989).