|
Z całym szacunkiem dla wszystkich tutaj zawartych wypowiedzi jednak chyba coś większości umknęło. My nie jesteśmy w okresie przygotowania do nowego sezonu tylko do rundy rewanżowej, więc to nie czas i miejsce na próby i eksperymenty.
Martwi mnie to że nasze sparingi nie są ze sobą powiązane, brakuje mi stabilności i doskonalenia tego na czym będzie się opierała nasza gra.
Na kilkanaście dni przed najważniejszymi meczami oglądamy mało logiczne ruchy kadrowe. Ktoś powie że od tego są sparingi i oczywiście będzie miał rację , tylko zapominamy że to nasze ostatnie spotkania meczowe przed kluczowym okresem.
CZy naprawdę warto było wykorzystać sparing z w miarę wybieganym i ułożonym taktycznie przeciwnikiem, by przekonać się o tym o czym każdy wie? Nie wydaje mi się...
Szkielet drużyny powinien być niezmienny a roszady tylko stosować by wybrać optymalne trybiki. Tu i teraz powinniśmy ćwiczyć założenia taktyczne i eliminować własne błędy, wynikające z nowego stylu a nie bawić się w przed sezonową selekcje.
Każdy sparing powinien być traktowany jak spotkanie o stawkę, żeby zniwelować przewagę jaką już na wstępie posiadają Belgowie. Rytm meczowy powinien być podstawowym warunkiem jaki musi być spełniony przed wiosennymi potyczkami. Na 13 kolejek przed końcem sezonu i meczami LE drużyna powinna być na pełnych obrotach, być w gazie jakim są inne drużyny europejskie.
Dla większośći naszych kluczowych graczy tak długie urlopy są czymś nowym . Juz sama w sobie ów długa przerwa jest zła i dlatego poprzez sparingi powinniśmy utrzymywać rytm i doskonalić naszą grę.
Na pomyłki niema już miejsca a prochu też sztab nie wymyśli.
Ostatnio edytowane przez Dariook : 03.02.2012 o godz. 02:48.
|