WISŁAZWE napisał(a):

Przebili się bo dostawali szansę do gry. Proszę bardzo przykładowo Patryk Małecki, w swoim pierwszym sezonie gry w Wiśle dostał kilka szans na pokazanie się: (PUEFA nie liczę bo am wszedł w 90 minucie)
Puchar Ekstraklasy:
90 minut Zagłębie Lubin
90 minut Odra Wodzisław
23 minuty Zagłębie Lubin
54 minuty Górnik Zabrze
71 minuty Lech Poznań
45 minut Lech Poznań
Ekstraklasa:
29 minut - Górnik Zabrze
30 minut - Cracovia
30 minut Groclin
18 minut - ŁKS
I to jest szansa i dlatego się przebił, wykorzystał moment. Ale dostał ich więc niż jeden mecz, zagrał więcej niż 45 minut w sezonie. Po takim czasie można zawodnika ocenić, czy on jest przydatny do zespołu czy też nie.
Jest też druga strona medalu, tak jak mówisz, są zawodnicy którzy tej szansy ewidentnie nie wykorzystali. Z tym się zgadzam. Kuzera to akurat wiadomo, ale to dyskusja na inny temat, kto co ma w głowie.
Nie mówię, że każdego z ME trzeba sprawdzić i przetestować. Bardziej chodzi mi o wyławianie takich naszych talentów, podałem wcześniej przykład Czekaja i Bunozy. Mamy pod okiem dobrego stopera a wydaje kasę na Bunozę, który powiedzmy sobie szczerze nie prezentuje jakiegoś wybitnie wyższego poziomu niż Michał.
A jeżeli chcemy w składzie oglądać chociaż kilku Polaków to pasowałoby ich ogrywać, nie na treningach tylko w pierwszym składzie, bo gdzie on ma zdobyć to doświadczenie, gdzie ma szlifować swoją grę ?
|
Wybacz ale wydaje mi się że podany przez Ciebie przykład jest demagogiczny. P pierwsze każdy kto pamięta czym był Puchar Ekstraklasy pamięta rónież że jego poziom nie odbiegał wiele od obecnej ME. Po drugie byłbym bardzo ciekaw podobnych jak Małeckiego statystyk dla piłkarzy takich jak: Kuzera, Nawotczyński, Kowalski czy chociażby Paweł Nowak (pamiętam że wystawiał go Franz). Podejrzewam że jako juniorzy zaliczyli więcej minut w pierwszej lidze a nie przełożyło się to zupełnie na ich późniejsze kariery. Po trzecie podane przez Ciebie statystyki Małego dotyczą jak rozumiem okresu przed wypożyczeniem do Sosnowca. Co oznacza tylko tyle że jego ogrywanie w pierwszej drużynie skończyło się tym że i tak go wypożyczono. I Mały tę szansę wykorzystał, w przeciwieństwie do np: Kowalskiego. I w tym tkwi różnica między nimi. A nie w tym że ktoś dostaje więcej czy mniej minut gry w pierwszej drużynie.
Bunoza jest lepszym płkarzem niż Czekaj. Życzę Michałowi jak najlepiej ale jeśli z nich dwóch któryś zrobi karierę to będzie to Gordan a nie Michał.
Powtórzę jeszcze raz: ogrywanie młodych piłkarzy kosztem wyników jest bez sensu. A na chwilę obecną nie mamy takich juniorów którzy byliby w stanie wejść na boisko i zagrać lepiej od np: Jirsaka czy Palicia.