|
Siedzę w pracy, środek Krakowa, naprzeciwko Uniwersytetu Ekonomicznego a termometr za oknem wskazuje -21 stopni Celsjusza.
Przez te mrozy nie poszedłem jeszcze po bilet na Wisłę.
Powód: zimno w chu chu
Ostatnio edytowane przez Greeg : 02.02.2012 o godz. 09:01.
|