cfa napisał(a):

Temat Bryzy przewijał się i wracał wielokrotnie w kontekście sprawowania urzędu Ministra Obrony Narodowej przez Klicha. Mówiono o tym, że to była jedna z najbardziej idiotycznych jego decyzji na wydanie pieniędzy potrzebnych na modernizację armii. Oczywiście temat później musiał odejść w dal, bo wydarzył się Smoleńsk, a także wcześniej Mirosławiec.
Samoloty Casa (mimo, że w tym kontekście mówi się o nich niezbyt przychylnie, to jednak w opiniach fachowców całkiem solidna i sprawdzona marka). Transportuje naszych żołnierzy i zaopatrzenie także na linii Polska-Afganistan.
Polecam jednak zapoznanie się z materiałem opublikowanym na stronach Superwizjera. Pomijam fakt, że to TVN, ale mimo wszystko może on rzucić trochę światła na ten epizod w polskim lotnictwie:
http://superwizjer.tvn.pl/40202,po-c...wum-detal.html
Cytat:
Sprzęt kupowany był na podstawie aneksów do umowy sprzedaży Polsce za ponad 200 mln dolarów 8 samolotów CASA. Umowę w tej sprawie podpisano jeszcze w 2001 roku.
Były to m.in. zestawy do ewakuacji rannych żołnierzy z pola walki, tzw. MEDEVAC, oraz wyposażenie służące do zrzutów ładunków z powietrza. Wyposażenie - warte ponad 4 mln dolarów nigdy nie zostało użyte, od kilku lat leży w magazynie. W dodatku skończyła się jego gwarancja.
Pod koniec 2007 roku sprawą dodatkowego wyposażenia zainteresowało się Centralne Biuro Śledcze. Rozpoczęła się tajna operacja o kryptonimie Skrzydła. Jej celem było zbadanie zależności pomiędzy zamawianiem przez armię sprzętu do samolotów a kupieniem przez gen. Ryszarda O., ówczesnego szefa Sił Powietrznych, ekskluzywnej działki leśnej w Kampinoskim Parku Narodowym.
Generał O. nie kupił działki sam współwłaścicielem została Elżbieta T., znajoma oficera, na co dzień współpracująca z hiszpańskim producentem CASY. CBŚ swoje informacje przekazało Żandarmerii Wojskowej, a ta prokuraturze. Do śledztwa włączyło się także CBA.
Prokuratorów - obok zamawiania i zakupu dodatkowego wyposażenia dla samolotów interesuje także sprawa działki w Kampinosie. Okazało się bowiem, że kilka tygodni po jej sprzedaży Ryszardowi O. i Elżbiecie T., ziemia została przekwalifikowana z leśnej na budowlaną.
|