kacpaw91 napisał(a):

Czemu Ci ręce opadają? Realna kwota za jaką go można sprzedać.
W takich sytuacjach najlepiej teraz złożyć ofertę. Za miesiąc może przedłużyć umowę ze Śląskiem, albo podpisać z kimś innym kontrakt. Nie stoimy na straconej pozycji. W maju może być różnie, do tego czasu pewnie podpisze z kimś kontrakt
Borussia może o niego walczyć, a my możemy z nią wygrać wyścig z jednego prostego powodu. W BVB nie miałby pewnego miejsca w podstawowym składzie, a być może nie przebiłby się do meczowej 18-stki. U nas jest łatwiej. Wisła to dobre miejsce do rozwoju sportowego. To młody zawodnik, korzystniej dla niego przez 2 lata ograć się w Polskiej Ekstraklasie i potem jako ograny zawodnik (jak Marcelo) odejść do dobrej zagranicznej drużyny. To jedyny aspekt, w którym mamy szansę wygrać wyścig z BVB.
Ta prowizja sądzę, że może być o połowę mniejsza. Nawet dla 400 tysięcy euro pewnego zarobku warto. Tym bardziej, że w umowie z nowym klubem Bitona można by zawrzeć gratisy typu "10% od kolejnego transferu". Nie jesteśmy klubem, któremu nie opłaca się schylić po kilkaset tysięcy euro. 400-500 tysięcy euro to połowa kwoty wykupienia Nuneza. Jednak wcześniej trzeba się zorientować, czy ktoś jest skłonny wydać minimum 2.5 mln euro za Bitona.
|
Po pierwsze skąd wiesz czy już nie złożyliśmy oferty? Celebanowi NIGDZIE się nie spieszy z podpisywaniem nowego kontraktu. Jedynie kontuzja może spowodować że zostanie od lata na lodzie. Jeżeli dochodzi do niego wstępne zainteresowanie przez kluby z Bundesligi to wątpie żeby teraz podpisał kontrakt z nami mając tak dobrą pozycje negocjacyjną.
Powiedz mi jak mamy się zorientować czy ktoś jest w stanie tyle zapłacić? Wystawić ogloszenie na gumtree? Wysłać faxy do wszystkich klubów z zapytaniem czy nie chcą Bitona za 2.5 mln euro?
Zalatuje mi tutaj doświadczeniem wyciągniętym z Football Managera.
PS. Słyszałes kiedyś o zawodniku który mając do wyboru poważny zagranczny klub i polską ligę wybrał nasza bo "ma pewny plac"? Bo ja nie i nie wierze, że ktoś taki się znajdzie.