Wyświetl pojedynczy post
el Nuero
Senior Member
 
 
Od: 02.2009
Skąd: Białystok - Rzym

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54269
Stary 01.02.2012, 11:40
Było nie było, jeśli chodzi o transfery to już lepiej wychodzi Wisełka na współpracy z Dahanem (chociażby sprowadzenie Meliksona), niż z niejakim Mandziarą (wyprowadzanie z Wisły konkretnej gotówki z zamian za ch*** wie co). Tutaj trzeba być ostrożnym. Jeśli manager chce zarobić, dając przy okazji zarobić innym - wtedy OK. Ale jeśli jest ostatnią hieną - to wtedy przepędzić gościa na 4 wiatry i nigdy w przyszłości o nim nie wspominać.

Te 700 tys. € - jeśli taka jest mniej więcej kwota której żąda Mandziara, wystarczyłoby moim zdaniem na sprowadzenie naprawdę niezłego lewego obrońcy. A swoją drogą, czyżby nasz klub naprawdę podpisywał takie głupie umowy, że za nic trzeba płacić hienom setki tysięcy? Czytałem kiedyś, że wprawdzie Wisła się broniła:

http://media.wp.pl/kat,1022939,wid,8...wiadomosc.html

ale chyba niewiele z tego wyszło. Czyżby to klasyczny przykład pijawki (do ostatniej kropli)? Nic już z tego nie rozumiem. Możecie mnie oświecić, czy ta niezdrowa sytuacja dla klubu będzie nadal się ciągnąć jak ogon-balast?
„Chłop pańszczyźniany pracował dla pana feudalnego na początku XVI wieku 52 dni w roku, a później 104 dni. I to był feudalny wyzysk. My na początku XXI wieku pracujemy dla Najjaśniejszej Rzeczypospolitej 164 dni. I to jest sprawiedliwość społeczna” ( R. Gwiazdowski)
Odpowiedz cytując