Nie rozumiem tego kpienia z Borysiuka. Co jak co, ale u nas mialby pewne miejsce w skladzie... ba, bylby pewnie jednym z najlepszych z druzyny. Jesli on jest kolkiem, to jak mozna nazwac naszych pilkarzy*?
*Przynajmniej wiekszosc z nich, bo wyjatki sie zdarzaja i u nas
