Oprócz Kirma nikt nie potrafi wykorzystać tego, że Melikson rzuca świetne prostopadłe piły. Zauważcie, że Kirm sobie dobrze szuka pozycji. Problem w tym, że psuje 90% sytuacji. Przy nim Maor nie poasystuje
Franek zawsze grał na linii spalonego. On i Maor by tworzyli zabójczy duet. A jak nie z Frankowskim, to z kimś o podobnej charakterystyce.