Markus napisał(a):

Nieprawda. Osiągnęliśmy najwyższy poziom od lat. I to nie jest żadna demagogia. Nie ma żadnej zasady, ani przeciwwskazań ku temu, by drużyna oparta o obcokrajowców nie mogła go powielić w kolejnych latach. Takie twierdzenie, to byłaby demagogia. Nie można twierdzić, że obecny zespół, oczywiście odpowiednio wzmocniony, nie może za rok wypaść jeszcze lepiej w Europie. Że do tego niezbędny jest nagły zwrot i postawienie na młodych Polaków. Nie można też mówić, że obecny zespół nie zarobił na siebie. Że inwestycja w tych, a nie innych piłkarzy ostatecznie okazała się nieopłacalna sportowo i finansowo.
Przykładowy Biton, choć tylko wypożyczony, już tylko na tą chwilę spłacił się z nawiązką, przynosząc swoją grą klubowi znacznie większe profity niż koszt wypożyczenia. Podobnie Diaz i inni.
Można w oparciu o obecną strategię długofalowo mieć i utrzymać zespół regularnie wygrywający ligę i odnoszący sukcesy w Europie. Nie warto temu zaprzeczać.
Dyskutowaliśmy już kiedyś o modelu polityki personalnej. Podtrzymuję swoje zdanie, że priorytetem i główną strategią powinno być sprowadzanie do klubu podnoszących poziom, umiejętnie wyselekcjonowanych obcokrajowców, zwykle znacznie tańszych od polskich zawodników, za których trzeba przepłacać. A szkolenie wychowanków powinno stanowić jedynie ograniczony element uzupełniający tego modelu. Bo przestawiając się teraz, bardzo stracimy nie tylko sportowo. To nie da nam teraz ani zysków, ani wyników, co i w przyszłości nie jest pewne. W polskich realiach to nie jest żaden solidny fundament polityki długofalowej.
|
Zwykle sie z tobą nie zgadzam, ale tu podpisuje się pod każdym słowem.
Dodałbym jeszcze, że jak dostępny byłby Polak i obcokrajowiec to oczywiście stawiałbym na Polaka, ale w sytuacjach jak z Genkovem (500 tys EUR) i Robakiem (1 mln EUR) to się nie ma nawet co zastanawiać.