Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#54252
Stary 31.01.2012, 14:38
Bobek90 napisał(a):Wyświetl post
Markus

To ze sie sprawdzila to nie znaczy ze... bylo dobrze. Co pokazalo ostatnie pol roku? Ano ze ta strategia, przy naszych realiach, jest bardzo "krotka". Osiagamy pewien stosunkowo niski poziom i tyle. A tym poziomem sa jednorazowe "wybryki" w pucharach. Zadnej tam regularnej gry w nich (eliminacji nie licze). No way.
Nieprawda. Osiągnęliśmy najwyższy poziom od lat. I to nie jest żadna demagogia. Nie ma żadnej zasady, ani przeciwwskazań ku temu, by drużyna oparta o obcokrajowców nie mogła go powielić w kolejnych latach. Takie twierdzenie, to byłaby demagogia. Nie można twierdzić, że obecny zespół, oczywiście odpowiednio wzmocniony, nie może za rok wypaść jeszcze lepiej w Europie. Że do tego niezbędny jest nagły zwrot i postawienie na młodych Polaków. Nie można też mówić, że obecny zespół nie zarobił na siebie. Że inwestycja w tych, a nie innych piłkarzy ostatecznie okazała się nieopłacalna sportowo i finansowo.

Przykładowy Biton, choć tylko wypożyczony, już tylko na tą chwilę spłacił się z nawiązką, przynosząc swoją grą klubowi znacznie większe profity niż koszt wypożyczenia. Podobnie Diaz i inni.

Można w oparciu o obecną strategię długofalowo mieć i utrzymać zespół regularnie wygrywający ligę i odnoszący sukcesy w Europie. Nie warto temu zaprzeczać.

Dyskutowaliśmy już kiedyś o modelu polityki personalnej. Podtrzymuję swoje zdanie, że priorytetem i główną strategią powinno być sprowadzanie do klubu podnoszących poziom, umiejętnie wyselekcjonowanych obcokrajowców, zwykle znacznie tańszych od polskich zawodników, za których trzeba przepłacać. A szkolenie wychowanków powinno stanowić jedynie ograniczony element uzupełniający tego modelu. Bo przestawiając się teraz, bardzo stracimy nie tylko sportowo. To nie da nam teraz ani zysków, ani wyników, co i w przyszłości nie jest pewne. W polskich realiach to nie jest żaden solidny fundament polityki długofalowej.
Jaroo1: "okazało się, że gracze co się sprawdzają w Polsce są z 2 ligi hiszpańskiej. Nic w tym odkrywczego nie ma, byłoby dziwne gdyby się nie sprawdzali."
(...)
"Polaków na rynku to mamy do wyboru praktycznie zero w porównaniu do chociażby rynku europejskiego. Ogólnie poziom Polakow jest słabszy niż graczy z zachodu, dlatego logiczne jest że łatwiej znaleźć kogoś na zachodzie, nawet z II-V ligi - zależy od kraju, bo np w Hiszpanii można znaleźć dobrego gracza w niższej lidze
"
Odpowiedz cytując