|
Przecież problemem Jaliensa nie było to, że stawiał na niego Maaskant, tylko że grał megapytę. Biorąc pod uwagę, że facet ma jeszcze 2 lata niemałego kontraktu i brak ofert z innych klubów pozostaje się tylko modlić o to, by nawiązał obecną formą do chlubnych zapisów w swoim CV.
Więc niech gra, jeśli jest na treningach i meczach lepszy od Chaveza czy Bunozy. Niech grają najlepsi, a nie ci z najlepszymi nazwiskami.
Uma vez Flamengo, sempre Flamengo
|