|
I co w tym złego, że Holendrzy grają w pierwszym składzie? Jak są w formie to niech grają jak najwięcej. A mit by upadł, gdyby grali lipe przez jakiś czas a treneiro udawał, że wszystko w porządku (jak za Maaskanta). Gdyby Moskal miał im nie dać szansy, to równie dobrze można od razu kontrakty z nimi rozwiazać, bo po co płacić komuś, kto z góry jest skreślony. Swoją drogą, coś czuje, że Jaliens i Kirm w tej rundzie mogą odkupić winy z jesieni.
|