Wyświetl pojedynczy post
dj_ibutti
Senior Member
 
 
Od: 02.2004
Skąd: Kraków, Czyżyny

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#10
Stary 29.01.2012, 14:25
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
"choć osobiście wydaję mi się, że skrzydło sobie chwilę "podyndało", zanim odpadło całkiem - co by wyjaśniało odległość między jego położeniem, a miejscem zderzenia."
"Zapominasz o tym, że Oni cały czas próbowali poderwać ten samolot. Wiec prawdopodobnie obrót nie nastąpił w okół osi lotu, ale tak jakby obrócił się przez ogon. Gdzie Ogon był najniższym punktem obrotu, a dziób był w górze."
Skoro koncepcja jest autorska to wyjaśnij mi proszę czy między tymi dwoma zdaniami nie ma przypadkiem sprzeczności. Moim zdaniem jeśli samolot obraca sie "przez ogon" to trudno tłumaczyć że skrzydło zostało znalezione dalej bo "dyndało". Chyba że coś źle rozumiem.
Nie jestem profesorem aerodynamiki, toteż mogą byś sprzeczności Ale wg. mnie tutaj ich nie ma... Już samo "dyndanie" zachwiało na tyle siłami, że samolot mógł się obrócić. Co więcej umiejscowienie skrzydła (po prawej stronie od osi lotu), przypomne - lewego skrzydła. Tylko to potwierdza. Samolot z naderwanym skrzydłem się obrócił, tam skrzydło odpadło całkiem - dlatego jest po prawej stronie, a następnie z wielkim impetem uderzył dachem w ziemię.
KLUB FUTBOLU AMERYKAŃSKIEGO: KRAKÓW TIGERS
Odpowiedz cytując